czwartek, 12 lutego 2015

Coś pysznego za zdany egzamin

Mąż za zdany egzamin zrobił mi torcika. Kupiliśmy spody , wiśnie drylowane , trzy kremy i tymbarka. Sok z wiśni i tymbarka połączył nasączył spody, krem czekoladowy wymieszał ze śmietankowym i posmarował środek spodów a krem waniliowy położył na wierz. Wiśnie włożył część do środka a reszte na zewnątrz. Torcik na drugi dzień był jeszcze smaczniejszy bo przeszedł tym sokiem i kremami. Aż rozpływał sie w ustach. :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz