wtorek, 29 lipca 2014

Bo mówią że "Jesteś tym co jesz "

Jedno z zadań jakie miałam na  90dni do eko. Jak w nim uczestniczyłam

Mówią jesteś tym co jesz.
Jakim jestem pokarmem czy napojem? Do czego mogę się porównać?
No to czas sie zastanowić. I tak wymyśliłam :
Do ZIELONEJ HERBATY
# długo musi się parzyć aby nabrała swoich właściwości - to tak jak ja rano jak wstane to potrzebuję trochę czasu aby dojść do siebie i funkcjonować na wysokich obrotach.
# jest gorzka i dretwa przy pierwszych lykach - jestem zawsze wyrazna i z charakterkiem.
#dobra - w biegu a zarazem jak się nią delektuje, tak jak  czy ciepła czy zimna - bez względu na humor jestem dobra,wesoła,pomocna,opiekuńcza.
Później tak myślę jakim to ja mogę byc posilkiem? Bo mówią że jesteś tym co jesz
A jem :
# kaszę,ryż,ziemniaki - wszystko musi dojść do siebie aby bylo dobre - to tak jak ja.
#Jem to bez sosu- nie potrzebuję dodatków aby wyglądać dobrze.
#Super smakuja z surówka - super wygladam w makijażu.
# kotlet Mmmm.... - uwielbiam - nie ważne czy z panierka czy bez, czy gotowany czy nie zawsze jest dobry - zawsze jestem taka sama.
# warzywa,owoce - słodkie,zdrowe,soczyste - hmm.. jestem urocza, słodka soczysta ( bo dużo pije - jak to mój mąż mówi), zdrowo Sie odzywiam.
No to teraz jaką jestem zupa - tu nie mialam problemu  POMODOROWA !!
Ze świeżych pomidorów z marchewka ugotowana na kurczaczku - taką delikatna - przecież jestem kobietą to musze być delikatna.
Nie ważne czy z ryżem czy makaronem zawsze pyszna i nie zastąpiona.
No to teraz czas na coś slodkiego,ale co, bo za słodyczami nie przepadam. Ale za budyn i kisiel to dała bym się pokroic tak uwielbiam - dzieci to moje największe marzenie i wszytko robię aby były szczęśliwe.
Że nic konkretnego ze słodkim nie mogłam wymyślić to spytałam męża jak by mnie określił. Ten bez wachania stwierdził, że kojarze mu się z rożkiem ( uwielbia je ) bo :
# są drogie - zawsze coś potrzebuje ( jak każda kobieta)
# jest słodki - bo jestem kochana
# nasaczony alkoholem - dobrze smakuje
# zawsze taki sam - nigdy Sie nie zmieniam i dobrze gotuje.
I tak mi sie jeszcze przypomniało
UWIELBIAM SALATE :
# jest zielona ( ja akurat jestem blondynka) , soczysta, krucha, ma witaminy, nie ma kalorii.
I Taka właśnie jestem :)
Na obiad była zupa pomidorowa z ryżem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz